Najważniejsze informacje przed wyjściem na szlak
- Wysokość 919 m n.p.m. czyni go najwyższym szczytem Gór Stołowych.
- Najpopularniejsza trasa zaczyna się w Karłowie i prowadzi po około 680 kamiennych stopniach.
- Pełna wycieczka z przejściem trasy turystycznej zajmuje zwykle 3,5-4 godziny.
- W 2026 roku bilet normalny na trasę kosztuje 16 zł, a ulgowy 8 zł.
- Wejścia są limitowane do 400 osób na godzinę, dlatego w weekend najlepiej zarezerwować bilet online.

Dlaczego Szczeliniec Wielki wyróżnia się na tle innych szczytów
Ten masyw leży w Parku Narodowym Gór Stołowych, w Sudetach Środkowych, niedaleko Kudowy-Zdroju i Radkowa. Wysokość 919 m n.p.m. nie robi wrażenia na osobach przyzwyczajonych do tatrzańskich szlaków, ale tutaj liczba metrów jest trochę myląca. Atrakcją nie jest długie podejście, tylko przejście przez płaską wierzchowinę pełną szczelin, korytarzy i fantazyjnych bloków skalnych.
Masyw zbudowany jest z piaskowca, który przez miliony lat był niszczony przez wodę, mróz i wiatr. W efekcie powstały formy przypominające zwierzęta oraz postacie. Najbardziej znane są Wielbłąd, Małpolud, Kwoka, Słoń i Kołyska. Dla mnie właśnie ta zmienność krajobrazu robi największe wrażenie: co kilka minut szlak przechodzi od szerokiej panoramy do bardzo wąskiego, niemal baśniowego przejścia.
Szczyt należy także do Korony Gór Polski. Jego wierzchowina jest stosunkowo płaska, dlatego nie przypomina klasycznego, ostrego wierzchołka. Najwyższy punkt oznaczono jako Tron Liczyrzepy, a w pobliżu znajduje się schronisko PTTK „Na Szczelińcu”.
Jak wygląda wejście z Karłowa
Najczęściej wybierana trasa rozpoczyna się przy parkingach w Karłowie. Oficjalna pętla ma około 3,6 km, a samo podejście do schroniska zajmuje przeciętnie 40 minut. Nie jest to trudny technicznie szlak, jednak schody potrafią zmęczyć bardziej niż zwykła ścieżka o podobnym przewyższeniu.
Początkowy odcinek prowadzi utwardzoną drogą, po czym zaczyna się seria kamiennych stopni. Jest ich około 680. Przy mokrej pogodzie mogą być śliskie, dlatego zwykłe miejskie trampki nie są dobrym wyborem, zwłaszcza podczas zejścia.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Początek i koniec | Karłów, okolice parkingu PNGS |
| Długość pętli | około 3,6 km |
| Wejście do schroniska | około 40 minut |
| Powrót z góry | około 35 minut bez dłuższych postojów |
| Realny czas całej wycieczki | około 3,5-4 godzin |
| Trudność | łatwa technicznie, umiarkowanie męcząca przez schody |
Różnica między czasem przejścia podawanym dla samego dojścia a czasem całej wycieczki wynika z tego, że właściwa trasa turystyczna zaczyna się dopiero za schroniskiem. Obejmuje ona punkty widokowe, labirynt skalny i najciekawsze formacje. Jeśli planujesz zdjęcia, odpoczynek oraz spokojne przejście przez wąskie szczeliny, nie zakładaj powrotu w półtorej godziny.
Co zobaczyć na trasie turystycznej
Po dojściu do schroniska wchodzi się na płatną trasę turystyczną. Prowadzi ona przez najwyższy punkt masywu, tarasy widokowe oraz skalne przejścia o nazwach, które dobrze oddają charakter miejsca. W jednym fragmencie idzie się szerokim tarasem, a chwilę później trzeba przecisnąć się między ścianami piaskowca.
Tarasy widokowe
Z tarasów można oglądać Kotlinę Kłodzką, Góry Bystrzyckie, Orlickie i część Sudetów. Przy bardzo dobrej widoczności panorama sięga znacznie dalej, ale nie planowałbym wyjazdu wyłącznie pod kątem odległych szczytów. Chmury i mgła są tu częste, a skalne formacje pozostają atrakcyjne nawet wtedy, gdy widok zasłania pogoda.
Piekiełko i skalne szczeliny
Najbardziej charakterystycznym fragmentem jest Piekiełko, czyli głęboka szczelina skalna. W najgłębszych miejscach ma ona blisko 20 metrów, a śnieg potrafi utrzymywać się tam nawet do czerwca. Wąskie przejścia, schody i poręcze sprawiają, że trasa jest ciekawa również dla osób, które nie chodzą regularnie po wysokich górach.
Przeczytaj również: Ekspozycja w górach - Co to znaczy? Jak planować wyjścia?
Formacje skalne
Wielbłąd, Małpolud, Kwoka i Słoń nie są tylko ciekawostką dla dzieci. Pomagają zrozumieć, jak erozja nadała skałom obecne kształty. Podczas fotografowania dobrze podejść do nich z kilku stron, bo sylwetka zmienia się zależnie od kierunku światła i perspektywy.
Bilety, limity i najlepsza pora na wejście
W 2026 roku przejście trasy turystycznej jest płatne. Bilet normalny kosztuje 16 zł, a ulgowy 8 zł. Bezpłatnie mogą wejść między innymi dzieci do 7. roku życia, osoby z Kartą Dużej Rodziny oraz mieszkańcy gmin graniczących z parkiem, po spełnieniu warunków określonych przez park.
Na trasę obowiązuje limit 400 osób na godzinę. W praktyce oznacza to, że w słoneczny weekend, podczas długiego weekendu albo wakacji może zabraknąć wejściówek kupowanych na miejscu. Rezerwacja online jest rozsądnym rozwiązaniem, szczególnie gdy przyjeżdżasz z rodziną lub masz zaplanowany cały dzień.
| Termin | Moja rekomendacja |
|---|---|
| Poranek | najlepiej wejść między 8:00 a 10:00 |
| Popołudnie | dobrym wyborem jest przedział 14:00-18:00 |
| Środek dnia | częściej trzeba liczyć się z tłumem i kolejkami |
| Weekend i wakacje | warto kupić bilet z wyprzedzeniem |
Godziny funkcjonowania kas i trasy mogą zmieniać się sezonowo, dlatego przed wyjazdem sprawdziłbym aktualny komunikat Parku Narodowego Gór Stołowych. Sam bilet warto mieć zapisany w telefonie, ale dobrze zadbać o naładowaną baterię, bo w szczelinach zasięg bywa nierówny.
Jak przygotować się do wycieczki
Na ten szlak nie potrzebujesz ciężkiego sprzętu wysokogórskiego. Największą różnicę robią buty z przyczepną podeszwą, szczególnie po deszczu i jesienią. Przydadzą się także woda, lekka kurtka przeciwdeszczowa oraz cienka dodatkowa warstwa odzieży, bo w skalnych korytarzach jest wyraźnie chłodniej niż na otwartych tarasach.
Wózek dziecięcy nie sprawdzi się na trasie. Schody i wąskie przejścia wykluczają wygodne poruszanie się z wózkiem, więc przy małym dziecku lepsze będzie nosidło. Z kolei starsze dzieci zwykle dobrze odnajdują się na szlaku, bo kolejne formacje skalne działają jak naturalna gra terenowa.
- Nie wchodź na trasę w klapkach ani na gładkiej podeszwie.
- Nie omijaj barierek i nie wspinaj się na formacje skalne.
- Nie planuj fotografowania bez zapasu czasu, bo najlepsze kadry wymagają odejścia od głównego ciągu zwiedzających.
- Przy silnym wietrze, oblodzeniu lub intensywnych opadach sprawdź komunikaty parku przed wyjściem.
- Zabierz własną wodę, nawet jeśli planujesz odpoczynek przy schronisku.
Fotografom polecam przyjazd rano albo późnym popołudniem. Niskie światło lepiej podkreśla fakturę piaskowca, a mniejsza liczba osób ułatwia spokojne kadrowanie. W południe kontrast między jasnymi tarasami a cieniem szczelin bywa bardzo duży, więc przyda się ostrożne ustawienie ekspozycji.
Czy warto połączyć wycieczkę z innymi atrakcjami
Tak, ale nie próbowałbym zwiedzać wszystkiego jednego dnia. Najlepszym uzupełnieniem jest przejazd Szosą Stu Zakrętów albo osobna wycieczka do Błędnych Skał. Oba miejsca oferują skalne labirynty, lecz Szczeliniec daje więcej panoram i otwartej przestrzeni, a Błędne Skały są bardziej zamknięte, ciasne i „jaskiniowe” w charakterze.
Jeśli masz tylko kilka godzin, poświęć je w całości na masyw i spokojne przejście trasy turystycznej. Przy całym dniu można dodać punkt widokowy w okolicy, Radków albo Kudowę-Zdrój. Takie połączenie dobrze pasuje do charakteru regionu, gdzie krótki trekking łatwo zestawić z fotografią krajobrazową i zwiedzaniem uzdrowisk.
Jak zaplanować dzień, żeby nie żałować pośpiechu
Na pierwszą wizytę wybrałbym poranny start z Karłowa, wejście na wierzchowinę, przejście całej trasy turystycznej i dłuższą przerwę przy schronisku. Trzy i pół godziny to bezpieczny zapas dla osoby, która chce nie tylko zdobyć punkt na mapie, ale też zobaczyć Piekiełko, podejść do formacji skalnych i zrobić kilka dobrych zdjęć.
Największym błędem jest traktowanie tego miejsca jak krótkiego podejścia na łatwy szczyt. Fizycznie trasa nie jest wymagająca, ale schody, śliskie skały, tłum i zmienna pogoda potrafią wydłużyć wycieczkę. Dobre buty, wcześniejszy bilet i spokojne tempo wystarczą, by w pełni docenić jeden z najbardziej niezwykłych krajobrazów Dolnego Śląska.