Najważniejsze fakty o dachu Australii kontynentalnej
- Mount Kosciuszko ma 2228 m n.p.m. i jest najwyższym punktem kontynentalnej Australii.
- Szczyt leży w Kosciuszko National Park w paśmie Gór Śnieżnych.
- Najkrótsza popularna trasa z Thredbo ma 13 km w obie strony i zajmuje około 4-5 godzin.
- Trasa z Charlotte Pass liczy 18,6 km w obie strony i wymaga zwykle 6-8 godzin.
- Mawson Peak ma 2745 m, ale znajduje się na trudno dostępnej Heard Island, australijskim terytorium zewnętrznym.
Mount Kosciuszko czy Mawson Peak czyli który szczyt jest najwyższy
Najprostsza odpowiedź brzmi Mount Kosciuszko, 2228 m n.p.m. To najwyższa góra Australii kontynentalnej i właśnie ją mają na myśli przewodniki trekkingowe, mapy turystyczne oraz większość osób planujących zdobycie australijskiego „dachu”. Szczyt znajduje się w paśmie Gór Śnieżnych, będącym częścią Wielkich Gór Wododziałowych.
Geograficzny haczyk pojawia się wtedy, gdy do Australii wliczymy jej terytoria zewnętrzne. Na Heard Island w południowej części Oceanu Indyjskiego wznosi się Mawson Peak o wysokości 2745 m. To wierzchołek aktywnego wulkanu Big Ben, położony na wyspie oddalonej o około 4100 km od Perth.
| Szczyt | Wysokość | Położenie | Znaczenie dla turysty |
|---|---|---|---|
| Mount Kosciuszko | 2228 m | kontynentalna Australia, Nowa Południowa Walia | popularny cel jednodniowego trekkingu |
| Mawson Peak | 2745 m | Heard Island | teren niedostępny dla zwykłej turystyki |
| Mount McClintock | 3490 m | Australijskie Terytorium Antarktyczne | szczyt uwzględniany tylko przy szerokiej definicji terytorium Australii |
Geoscience Australia rozdziela te kategorie, ponieważ określenie „najwyższy szczyt Australii” może oznaczać kontynent, państwo wraz z wyspami albo także obszar antarktyczny, do którego Australia zgłasza roszczenia. Dla podróżnika odpowiedź pozostaje jednak praktyczna: jeśli chcesz wejść na najwyższą górę Australii dostępną szlakiem, wybierz Mount Kosciuszko.
Gdzie leży Mount Kosciuszko i co wyróżnia ten masyw
Mount Kosciuszko znajduje się w południowo-wschodniej Australii, w granicach Kosciuszko National Park. Najbliższą bazą wypadową jest Jindabyne, a popularne punkty startowe znajdują się w miejscowościach Thredbo i Charlotte Pass. Dojazd z Canberry zajmuje zwykle około 3 godzin, a z Sydney mniej więcej 5,5 godziny, zależnie od warunków na drodze.
Sam wierzchołek nie przypomina stromych, skalistych turni znanych z Tatr. To raczej szeroki, łagodnie zaokrąglony szczyt w krajobrazie wysokogórskiego płaskowyżu. Wysokość nie przekłada się tu na techniczną trudność, ale wiatr, szybka zmiana pogody i śnieg potrafią sprawić, że łatwy szlak staje się wymagającym dniem w górach.
Dla polskiego turysty ciekawym punktem odniesienia jest Rysy, które po polskiej stronie mają 2499 m n.p.m. Mount Kosciuszko jest od nich o 271 m niższy, lecz porównanie trudności bywa mylące. Australijska trasa jest zazwyczaj bardziej spacerowa, natomiast jej odległość, ekspozycja na pogodę i brak schronisk po drodze wymagają rozsądnego przygotowania.
Jak wejść na najwyższy szczyt Australii kontynentalnej
Trasa z Thredbo
To najpopularniejszy wariant jednodniowy. Po wjeździe wyciągiem Kosciuszko Express z Thredbo zaczyna się 13-kilometrowy szlak w obie strony, którego przejście zajmuje około 4-5 godzin. Trasa prowadzi przez górskie łąki i okolice jeziora Cootapatamba, a końcowy odcinek z Rawson Pass na wierzchołek ma około 1,7 km.
Szlak jest oznakowany i sklasyfikowany jako Grade 3, czyli trasa o umiarkowanych wymaganiach, bez konieczności doświadczenia wspinaczkowego. Ja wybrałbym ten wariant osobom, które chcą przede wszystkim sprawnie zdobyć szczyt i zostawić sobie czas na zdjęcia. Trzeba jednak uwzględnić opłatę za wyciąg oraz jego godziny działania.
Przeczytaj również: Aklimatyzacja w górach - Jak uniknąć choroby wysokościowej?
Trasa z Charlotte Pass
Druga popularna opcja zaczyna się w Charlotte Pass i ma 18,6 km w obie strony. Na przejście należy przeznaczyć około 6-8 godzin. Szlak biegnie przez Rawson Pass, a ostatnie 1,4 km do wierzchołka można pokonać wyłącznie pieszo.
Ten wariant jest dłuższy, ale pozwala spokojniej wejść w krajobraz Gór Śnieżnych. Po drodze można zobaczyć Snowy River, Seaman’s Hut oraz rozległe wysokogórskie doliny. Dla mnie to ciekawszy wybór fotograficzny, ponieważ sama droga oferuje więcej różnorodnych kadrów niż szybkie podejście z Thredbo.
| Wariant | Dystans | Czas | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Thredbo | 13 km | 4-5 godzin | dla osób, które chcą wejść szybciej i skorzystać z wyciągu |
| Charlotte Pass | 18,6 km | 6-8 godzin | dla osób nastawionych na dłuższy trekking i fotografię |
| Main Range | trasa dłuższa i bardziej wymagająca | cały dzień | dla dobrze przygotowanych piechurów |
Kiedy zaplanować trekking i jak przygotować się do warunków
Australijskie pory roku są odwrotne niż w Polsce. Najlepsze warunki do klasycznego trekkingu występują zwykle od późnej wiosny do jesieni, czyli mniej więcej od października do maja. Dokładne daty zależą od opadów śniegu, temperatury i komunikatów parku.
Od czerwca do października szlaki mogą być zasypane. Zimą można korzystać z nart biegowych lub rakiet śnieżnych, ale na trasie nie ma tyczek śnieżnych wyznaczających przebieg szlaku. Zwykłe buty trekkingowe i letnie podejście nie wystarczą wtedy, gdy pogoda zmienia się w śnieżną zamieć.
Na jednodniowe wejście zabieram zestaw, który uwzględnia zarówno słońce, jak i chłód. Podstawą są:
- warstwowa odzież, także kurtka przeciwwiatrowa i przeciwdeszczowa,
- mocne buty z przyczepną podeszwą,
- co najmniej 1,5-2 litry wody na osobę, przekąski i krem z wysokim filtrem,
- mapa topograficzna, naładowany telefon i powerbank,
- czapka, okulary przeciwsłoneczne i rękawiczki, nawet przy prognozie letniej pogody.
Park jest rozległy i w wielu miejscach występuje ograniczony zasięg telefonu. Przed wyjściem trzeba sprawdzić alerty, zamknięcia dróg i prognozę dla obszaru alpejskiego, a komuś zaufanemu przekazać plan trasy. Błąd, który widuję w opisach takich wyjazdów, polega na traktowaniu wysokości 2228 m jako gwarancji łagodnej pogody. W Górach Śnieżnych to wiatr i widoczność, a nie sama liczba na mapie, najczęściej decydują o komforcie marszu.
Co fotografować po drodze i na szczycie
Mount Kosciuszko nie jest miejscem wyłącznie do zrobienia zdjęcia przy kamiennym znaczniku. Najciekawsze kadry powstają często przed wejściem na wierzchołek, gdy szlak przecina alpejskie łąki, granitowe wychodnie i szerokie doliny.
Wczesnym latem warto wypatrywać kwitnących roślin wysokogórskich, a przy dobrej widoczności fotografować pasma Ramshead Range, Mount Townsend i dolinę Geehi. Po deszczu światło bywa bardziej kontrastowe, natomiast przy niskich chmurach krajobraz szybko traci głębię. Dlatego na zdjęcia panoramiczne wybrałbym dzień z dobrą przejrzystością powietrza, niekoniecznie całkowicie bezchmurny.
Na szczycie przydaje się obiektyw szerokokątny, ale nie ograniczałbym się tylko do panoram. Skala krajobrazu lepiej wychodzi z osobą lub elementem szlaku na pierwszym planie. Warto też pamiętać, że w parku obowiązują ograniczenia dotyczące dronów, a sprzęt fotograficzny należy chronić przed silnym wiatrem i nagłymi opadami.
Co naprawdę warto zapamiętać przed wyjazdem do Gór Śnieżnych
Mount Kosciuszko jest najwyższym szczytem kontynentalnej Australii, ale nie jest górą techniczną. Najlepszy plan dla większości osób to wejście z Thredbo w sezonie bez trwałej pokrywy śnieżnej, z zapasem czasu na pogodę i spokojny powrót.
Jeśli zależy Ci bardziej na krajobrazie niż na samym rekordzie wysokości, wybierz Charlotte Pass albo dłuższy wariant Main Range. Właśnie tam Australia pokazuje ciekawsze oblicze, z jeziorami polodowcowymi, surowymi płaskowyżami i światłem, które potrafi zmienić zwykły trekking w naprawdę mocne wspomnienie.
Mawson Peak pozostaje wyższym szczytem należącym do australijskiego terytorium, lecz dla podróżnika jest ciekawostką geograficzną, a nie realnym celem wycieczki. Na praktycznej mapie aktywnej podróży wygrywa Mount Kosciuszko, bo łączy rangę najwyższego punktu kontynentu z dostępnością oznakowanych szlaków.